OGŁOSZENIA                           KSIĘGA GOŚCI                            FORUM                           CZAT

 

Strona Główna 

HISTORIA

Historia Miasta
Historia Gminy 
Zabytki               
Członkowie AK


GEOGRAFIA

Położenie i przyroda


DEMOGRAFIA

Ludność


WŁADZE 

Władze Miasta
Rada Miejska


OŚWIATA

ZS w Korszach         ZS w Sątocznie
Przedszkole


KULTURA

Biblioteka
Dom Kultury


PARAFIE

Rzymsko-katolicka
Prawosławna


ŚWIETLICE

Świetlica Caritas


STOWARZYSZENIA

KSSK "Otwarte Drzwi"


SPORT

MKS Korsze


GALERIE

Korsze wczoraj
Korsze dzisiaj


ROZKŁAD JAZDY

PKP
PKS


WŁAŚCICIEL

Kontakt


STRONY WWW

Linki

 

Witaj na Nieoficjalnej Stronie Miasta i Gminy Korsze!!!

    "MYSZKOWANIE PO EKRANIE - KOMPUTER I JA"

  dodano:14.04.2013

Znajdujemy się w  Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Korszach,  która z przyjemnością użyczyła nam sali na zorganizowanie spotkania w ramach akcji „Tydzień z Internetem”  pod hasłem „Myszkowanie po ekranie- komputer i Ja”. Celem naszego spotkania jest przekonanie  osób  50+  jak ważny  dla funkcjonowania człowieka we współczesnym  świecie  jest Internet,  potrzebny nie tylko młodym,  ale i tym w kwiecie wieku.

Nasze spotkanie zgromadziło 11 uczestników w wieku od 40 do 67 lat. Najmłodszą uczestniczką była Basia, którą też przyjęliśmy do swego grona choć nie przekroczyła 50-ciu lat. Obecnych przywitała Pani Dyrektor Biblioteki a zarazem Latarniczka Polski Cyfrowej Jadwiga Hajduk , oraz   latarnicy w  osobie ja,  Elżbieta Kozłowska oraz kolega Tomasz Lenkowski.

Po krótkim przedstawieniu i poznaniu zasad programu przystąpiliśmy do działania. Myszki poszły w ruch. Pierwsze ruchy myszką  nie zawsze wychodziły, tak jak by się chciało, ale my  latarnicy czuwaliśmy, pouczaliśmy  i doradzaliśmy np: - „starajcie się poruszać  myszkę całą dłonią” , „spokojnie bez szybkich ruchów”,  itp. Najczęstszym  problemem buszujących po ekranie, był znikający na monitorze kursor.  Ale  po powolnym oswojeniu myszki  i kursor stał się bardziej posłuszny.

Tak po pierwszych trudach uczestnicy dotarli  do Licznika Uczestników Tygodnia z Internetem, gdzie trzeba było zarejestrować swoją obecność  w specjalnym oknie. Po kliknięciu myszką Pan Zbyszek ciężko sapnął  i oznajmił  - „Pierwsze koty za płoty nie jest tak strasznie jak sobie wyobrażałem”.  Tego samego zdania byli pozostali  uczestnicy.

Czas na  kilkuminutową przerwę dla wyprostowania  kręgosłupa.  Po  przerwie i wypiciu  kawy przystąpiliśmy do dalszej nauki  na temat komputera i jego wykorzystania. Adrenalina trochę opadła, dłoń na myszce  przestała drżeć  i stała się  jakby sprawniejsza. Czas na  surfowanie  po Internecie.  Poznajemy    portale społecznościowe takie jak:  Facebook, Nasza Klasa,   na których co niektórzy uczestnicy pozakładali  swoje konta, co pozwoliło im połączyć   się z wybraną osobą.

Podobała mi się reakcja  córki do której zadzwoniła Pani Jola z informacją, że założyła  konto na Facebooku i chciałaby się z nią skontaktować  za pomocą tegoż portalu. Zaskoczona  umiejętnością  mamy córka, widząc mamę na ekranie zaniemówiła  z wrażenia. Tu cytuję! „Mamo naprawdę to ty,  teraz będziemy rozmawiać  nie płacąc”.

Po emocjach  pisania i rozmów  z bliskimi  uczestnicy  poznali najpopularniejsze  przeglądarki  internetowe za pośrednictwem których przeszukiwali  interesujące ich strony  w zależności  kto się czym interesował.  Największe powodzenie wśród uczestników  miała  strona naszego miasteczka www.korsze.pl. Każdy chciał poczytać wiadomości z naszego regionu. Następnie wybraliśmy się w podróż  wirtualną po Warszawie. Ta niesamowita podróż wyświetlana przy pomocy projektora na dużym ekranie wzbudziła wielkie wzruszenie, słychać było  westchnienia „Och!  Jaka piękna ta Warszawa”.  Zasób zdobytych informacji czasami przerastał i zaskakiwał uczestników. - „ Ile tu o gotowaniu” nie mogła uwierzyć Pani  Renia, która lubi pichcić w kuchni, i z miejsca oznajmiła o  zakupie  komputera. 

Zakup komputera o którym zamarzyła Pani Renia był wstępem do dalszej części naszego spotkania. Jak bezpiecznie i tanio zrobić zakupy przez Internet. Aby nie namieszać za dużo w głowach naszym uczestnikom przekazaliśmy  tylko informacje dotyczące   serwisu  Allegro w którym szybko i bezpiecznie (zaznaczając -choć nie zawsze ) zrobimy zakupy. Pan  Bolek który sumienie od początku robił notatki głośno wyraził swoje obawy mówiąc: -„ Jest tu tyle potrzebnych mi  rzeczy, a ja mam taką małą emeryturę”. Jednak po namyśle i z uśmiechem zrobił wpis do notatnika Allegro.pl.  

Czas szybko mijał, spędziliśmy już ze sobą ponad dwie godziny, czas zakończyć nasze dzisiejsze spotkanie. Jesteśmy umówieni za dwa tygodnie.  Jeszcze  podsumowanie,  ile kto zachował w pamięci  i jak wykorzysta zdobytą wiedzę. Wypadło nieźle, tak na 60%

Odpowiedzią na pytania konkursowe zakończyliśmy nasze spotkanie.

 Najbardziej zaskoczyło mnie.

- Tak wiele wiadomości  w tak małym pudełku.

-  Nie wiedziałam, że można rozmawiać i widzieć się na ekranie.

- Wirtualna podróż po Warszawie- wzruszyłam się.

- To, że nie trzeba być  Ajnsztajnem  żeby nauczyć się myszkować po Internecie.

 

 Teraz już wiem, że:

- Zaczynam oszczędzać na komputer.

- Wnuczek miał rację mówiąc, dziadek kup komputer.

- Nie będę się tak nudził.

- Dobrze zrobiłem, że poszedłem na spotkanie.

-  Poznać komputer to duże wyzwanie, ale sobie poradzę.

- Mniej czasu spędzę z żoną a więcej z komputerem

 

 Internet dla mnie to: 

-Wiadomości  z całego świata i kraju. 

-Miłe spędzenie czasu.

- Bezpłatna rozmowa z rodziną i koleżankami.

- Dostęp do tańszych zakupów.

- Wyszukiwanie przyjaciół z młodych lat.

- Nowa technologia, dla mnie cud techniki

 

Elżbieta Kozłowska
MGBP w Korszach
 

FOTO GALERIA

fot. Organizator